+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 1 2
Pokaż wyniki od 11 do 13 z 13

Wątek: Łowiectwo - tolerować czy negować? Kontrowersyjna dziedzina gospodarki leśnej XXI w.

  1. #11
    Starszy kapral Awatar Dying Sun
    Dołączył
    07.2009
    Mieszka w
    Where the Sun kissed the Sky...
    Posty
    399
    Cóż, w zasadzie to chyba czuję się przekonany. Samo łowiectwo - istniało przecież odkąd tylko na Ziemi pojawił się człowiek, na długo przed problemami, które człowiek spowodował w niektórych ekosystemach (choć wtedy nie było żadnym regulatorem). Chciałbym jednak, aby pod hasłem "gospodarki łowieckiej", rozumianej w szerokim zakresie, o czym wspomina Wikipedia, mieściło się więcej działań niż tylko planowe odstrzały. Uważam, że przywracanie naturalnych drapieżników jest jednym z takich zadań, choć rozumiem, że po pierwsze jest to proces długotrwały a po drugie raczej nietani. Zwłaszcza w bezpośrednim porównaniu ze wspomnianymi odstrzałami.

    Naturalnie, pewnie niemożliwe jest powrócenie do stanu samoregulacji sprzed momentu, w którym stwierdzono, że zachwiano naturalny mechanizm, nie wymagałbym tego zresztą od nikogo, jeśli jednak chcemy uczciwie traktować ten problem, to trzeba takich działań a przywracanie rysia w niektórych rejonach Polski jest tego wymiernym świadectwem.
    (avatar dzięki uprzejmości Joanny Korczyńskiej: http://johanna.digart.pl/digarty/?p=1&s=&k=)

  2. Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość:

    krzyżak (02-05-2012)

  3. #12
    Opiekun przyrody Awatar krzyżak
    Dołączył
    12.2008
    Mieszka w
    Zamek krzyżacki
    Posty
    608
    Uważam również, że powinno się przywracać gatunki, które zagrożone są wyginięciem w miejsca w których żyły naturalnie. Jednak znowu niesie to pewne ryzyko. Otóż my - jako zwykli ludzie odzwyczailiśmy się od ich widoku. Nienawiść i lęk do naszego przesławnego wilka zaszczepiana jest dzieciom od najmłodszych lat. Ponadto wszelakie ubytki w bydle, owcach i innych przypisywane są dziko żyjącym drapieżnikom. Sami myśliwi również za nimi nie tęsknią i dlatego traktują tego typu akcje jako zło konieczne. Wracając do łowiectwa, ja osobiście uważam, że powinno się nieco zreformować PZŁ, do władz dopuścić młodych ludzi / usunąć tych twardogłowych dziadków/, bo czas biegnie do przodu, a najbardziej szkodliwym i rzucającym zły cień na myśliwych jest "kolesiostwo", przyjmowanie do Kół ludzi dla których hobby te jest jedynie sposobem na spędzenie czasu, pokazanie się czy też nowym kaprysem zamożnej zwykle osoby. Ponadto na dobór myśliwego do koła powinni mieć wpływ wszyscy myśliwi, a nie tylko zarząd koła. I kolejna rzecz, to zaostrzył bym przepisy odnośnie wykonywania polowania. Gdyż nadzór nad myśliwymi bardzo jest dzisiaj utrudniony.
    " Przyroda jest lekarzem dla wszelkich chorób, nie znosi kłamstwa i zawsze jest piękna, nawet we łzach"
    "Najcenniejszym przedmiotem natury jest jej rozmaitość... i jest zawsze mądrzejsza od ludzkich pomysłów"

  4. Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość:

    Dying Sun (16-05-2012)

  5. #13
    Opiekun przyrody Awatar krzyżak
    Dołączył
    12.2008
    Mieszka w
    Zamek krzyżacki
    Posty
    608
    Jak wygląda polowanie. Otóż myśliwy zrzeszony w PZŁ (Polskim Związku Łowieckim) - nie koniecznie Kole Łowieckim - musi posiadać odstrzał. Dokument ten wydaje mu łowczy Koła Łowieckiego, na terenie którego ma odbyć polowanie. I na tymże odstrzale napisane jest np: Dzik warchlak, Dzik przelatek, bądź zwyczajnie tylko Dzik, co oznacza, że wówczas wybór sztuki co do przedziału wiekowego należy do myśliwego. W zależności od okresu polowania, w odstrzał wpisywane są inne gatunki zwierzyny. Jeleń byk - klasa I, II, III, bądź Łowny. Klasy te to również określenie wieku, ale do tego dochodzą zasady selekcji zwierzyny płowej. Dla każdej poszczególnej klasy wieku jest ściśle określony kształt poroża. Poroże zwierzyna płowa nakłada na głowę co roku (jeleń, daniel, sarna, łoś*) Wielkość i kształt poroża zależy od bazy żerowej, kondycji , regionu występowania i oczywiście wieku zwierzęcia - im starszy osobnik, tym większe poroże. Określony został prawidłowy kształt poroża - wzorzec dla poszczególnej grupy wiekowej - odstępstwa od tego wzorca, anomalia świadczą o złej kondycji zwierzęcia, bądź chorobach, które jak pisałem, wpływają na jego kształt. Byk łowny, to jeleń o potężnym porożu, wieku powyżej 11 lat, którego strzelenie jest odstrzałem w zasadzie typowo redukcyjnym. Analogiczne zasady obowiązują przy strzelaniu - myśliwy powiedziałby pozyskiwaniu - saren rogaczy /samiec sarny/. Z tym że klasy wiekowe są tylko dwie - I i II oraz rogacze łowne. Dalej danieli, bo łoś jest objęty całorocznym okresem ochronnym, ale widnieje na liście gatunków zwierząt łownych. Osoba wykonująca polowanie wpisuje swój pobyt w lesie w ewidencji polowań, w której ściśle określa konkretne miejsce polowania, czas polowania, liczbę oddanych strzałów, oraz gatunek, płeć i wiek zwierzyny upolowanej. Zaraz po upolowaniu zwierzyny w terenie obowiązany jest wpisać zwierzynę strzeloną w odstrzał z zaznaczeniem gatunku, wieku, płci, ilości. Następnie musi przygotować tuszę zwierzyny do transportu oraz oddania jej do punktu skupu. Czyli wypatroszyć, oddzielić części jadalne od niejadalnych, pobrać trofeum i jak najszybciej dostarczyć ją do chłodni. Natomiast trofeum, którym jest łeb, bądź zęby, wygotować, oczyścić do gołej kości. Trofeum w postaci czaszki z porożem myśliwy musi przedstawić komisji oceniającej prawidłowość wykonania odstrzału. I tak w zależności od terenu - przeważnie w budynku Nadleśnictwa - zbiera się komisja składająca się z członków Zarządu Okręgowego PZŁ oraz pracownika Nadleśnictwa. Myśliwy pokazuje trofeum, a komisja na podstawie zębów określa wiek zwierzęcia - z dokładnością nawet do miesięcy - oraz formę poroża i za pomocą punktów ustala prawidłowość odstrzału. Punkt zielony to odstrzał prawidłowy, jeden czerwony to odstrzał nieprawidłowy, natomiast dwa czerwone to odstrzał rażąco nieprawidłowy. Może wystąpić sytuacja, że myśliwy pozyskał zwierzę selekcyjne, ale nie zgodne z wiekiem, wówczas dodatkowo otrzymuje punkt niebieski. I tak w zależności od ilości punktów, w przypadku odstrzałów nieprawidłowych wobec myśliwego wyciągane są konsekwencje, a największą karą jest zawieszenie w prawach do wykonywania polowania na dany gatunek zwierzyny. Mówię o karze zrzeszeniowej, bo w przypadku innych odstępstw obowiązuje jak nas wszystkich Kodeks Wykroczeń lub Kodeks Karny, a myśliwy dodatkowo może stanąć przed Sądem Łowieckim. W przypadku samic zwierzyny łownej nie obowiązują konkretne zasady selekcji. Tutaj znaczenie ma czy dana samica posiada potomstwo, czy też nie, oraz wiek. Ale niestety stosowanie tych zasad pozostawia się myśliwemu, który oddając strzał do samicy, odpowiada jedynie przed własnym sumieniem, chyba, że łamie okres ochronny, ale wówczas ponosi konsekwencje o których pisałem wyżej. Wszystkie. Pozyskiwanie zwierzyny drobnej, drapieżniki, zające, ptactwo wiąże się jedynie z odnotowaniem sztuk w ewidencji polowań i odstrzale.
    Ilość strzelonych sztuk zwierzyny jest limitowana, konkretnie określona na dany rok na podstawie przeprowadzanych inwentaryzacji.
    " Przyroda jest lekarzem dla wszelkich chorób, nie znosi kłamstwa i zawsze jest piękna, nawet we łzach"
    "Najcenniejszym przedmiotem natury jest jej rozmaitość... i jest zawsze mądrzejsza od ludzkich pomysłów"

+ Odpowiedz w tym wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów